15 stycznia 2021 Udostępnij

Artykuł 30 ustawy o Republice Cyfrowej w ujęciu zastępcy Emerica Brehiera

Emeric Brehier, poseł do PE, jest sprawozdawcą Komisji Kultury, która wydała opinię na temat ustawy o prawie cyfrowym i aktywnie uczestniczyła w przyjęciu art. 30. Powrócił do prawa europejskiego w sprawie istotnych punktów genezy tego artykułu, a także omawia przyszłe monitorowanie jego stosowania.

O.T. Jaki jest wkład art. 30 ustawy o Republice Cyfrowej?

Emeric Brehier: Artykuł 30 otwiera naukowcowi możliwość swobodnego dysponowania owocami swoich badań, bez względu na warunki jego umowy wydawniczej, najpóźniej po upływie 6 miesięcy okresu embarga w naukach technicznych i medycznych oraz 12 miesięcy w naukach humanistycznych i społecznych.

O.T. Jakie są główne zmiany wprowadzone do tego artykułu podczas dyskusji parlamentarnej?

Emeryk Brehier: Myślę, że są trzy zasadnicze cechy, o których należy wspomnieć.

Po pierwsze, wyjątkowość procesu tworzenia projektu ustawy o Republice Cyfrowej. Sekretarz stanu Axelle Lemaire chciał, aby projekt ustawy został przedłożony do konsultacji społecznych. Artykuł 17 (dawny art. 30) jest jednym z przepisów, który miał najwięcej połączeń na platformie, tj. najwięcej uczestnictwa. Nie będę ukrywał, że miało to wpływ na prace legislacyjne. Udało nam się wykorzystać wyniki tych konsultacji do zatwierdzenia niektórych sformułowań, w szczególności do utrzymania terminów embarga.

Po drugie, zaczęliśmy ślepo prowadzić nasze przesłuchania w sprawie tekstu legislacyjnego, który jeszcze nie istniał. Przesłuchania odbyły się w listopadzie, a ostateczny projekt ustawy został opublikowany w styczniu. Opóźnienie takie było konieczne ze względu na znaczenie również pracy międzyresortowej, która miała być wykonana. Rzeczywiście, ustawa o Republice Cyfrowej zawiera przepisy dotyczące szkolnictwa wyższego i badań naukowych, kultury, sportu i młodzieży, gospodarki i finansów. Ponadto w projekcie tym zakwestionowano istniejące modele ekonomiczne, takie jak modele stosowane przez wydawców, na przykład w art. 30.

Po trzecie, tekst art. 30 niewiele zmienił się w kontekście promu parlamentarnego. Mieliśmy do czynienia z dwoma rodzajami opozycji. Dotyczy to wydawców, ponieważ, jak już wcześniej mówiłem, są oni odkładani na później ze względu na swój model gospodarczy. Ale nie to. Niektóre środowiska naukowe chciały pójść dalej i domagały się zakwestionowania terminów embarga. W końcu znaleźliśmy porozumienie, które było zgodne z europejskim zaleceniem z 2012 roku. Terminy 6-12 miesięcy są pułapami, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby artykuł został wcześniej swobodnie opublikowany, jeśli istnieje porozumienie między autorem a wydawcą.

O.T. Czy dzięki temu artykułowi 30 francuski naukowiec, który publikuje w zagranicznym czasopiśmie, będzie mógł również publikować w Open Accessie?

Emeric Brehier: Artykuł 30 inspirowany jest europejskim zaleceniem z 2012 r., że inne kraje muszą również stosować się do niego. Podobny przepis istnieje we Włoszech i w Niemczech, a system brytyjski, choć odmienny, również faworyzuje publikacje otwartego dostępu. Moim zdaniem kwestia zastosowania możliwości określonej w art. 30 nie pojawia się w UE, tj. w 28 państwach członkowskich, mimo że w przyszłości będziemy mieli 27 państw członkowskich. Chciałbym również zwrócić uwagę, że kwestia Wielkiej Brytanii i Brexit nie pojawiła się jeszcze w czasie, gdy uchwalaliśmy prawodawstwo.

Ponadto jestem przekonany, że w końcu powstanie europejska dyrektywa, która sprawi, że ustawodawstwo krajowe będzie zbieżne, szczególnie w odniesieniu do kwestii danych badawczych (TDM) i praw autorskich.

Jeśli chodzi o wydawców spoza Europy, ruch otwartego dostępu jest zgodny z historią. Koncentracja świata wydawnictw naukowych w rękach pięciu dużych wydawnictw stanowi problem w zakresie wolności naukowców.

O.T. A po przyjęciu tego artykułu 30 Republika Cyfrowa, jakie będzie odtąd zadanie Parlamentu?

Emeric Brehier: Jeszcze nie skończyliśmy. Następna kadencja będzie musiała, moim zdaniem, kontynuować refleksję w trzech kierunkach:

  • Po pierwsze, praca polegająca na monitorowaniu prawa, aby upewnić się, że wydawcy nie obchodzą jego ducha. Po drugie, będzie to kwestia oceny postępów prac naukowych udostępnianych nieodpłatnie na podstawie sekcji 30. Po trzecie, trzeba będzie monitorować plan wspierania wydawców w dziedzinie SHS, do czego zobowiązało się Ministerstwo Badań.

Innymi słowy, Parlament musi być uważny, aby ustalić, czy art. 30 ma dramatyczne skutki przewidziane przez niektórych (zwłaszcza wydawców), czy też błogosławione skutki przewidziane przez przedstawicieli środowiska naukowego.

Wywiad przeprowadzony przez Olivię Tambou

By iść dalej:

  • Zob. opinia przedstawiona w imieniu Komisji Kultury i Edukacji w sprawie projektu ustawy A "Republika cyfrowa" przez zastępcę Emeryka Bréhiera, zawiera w szczególności w załączniku listę osób wysłuchanych. Akt ustawodawczy ustawy Republiki Cyfrowej o Légifrance Niektóre szczegóły dotyczące art. 30 ustawy z dnia 7 października 2016 r. o Republice Cyfrowej autorstwa Philippe'a Mourona. Przejrzyj wszystkie wypowiedzi w ramach naszej e-debaty na temat otwartego dostępu tutaj i nadal masz możliwość odpowiedzi na nasz kwestionariusz tutaj.